Zapraszamy do lektury wywiadu z Pawłem Kołodzińskim – brązowym medalistą mistrzostw Europy w klasie 49er! 25 czerwca Paweł wypłynął z nami w rejs po Zatoce Gdańskiej!
Jaka jest Twoja ulubiona rozgrzewka przed zejściem na wodę?
Podczas treningów na Majorce odkryłem, że dużą przyjemność sprawia mi gra w „rakietki”. Dwie drewniane rakietki + piłka odbijana wraz z Łukaszem (sternikiem) lub z Trenerem. To ćwiczenie wzmacnia pracę rąk i nóg oraz uczy szybkiego reagowania, a to umiejętność bardzo przydatna w żeglarstwie.
Opowiedz o swojej najciekawszej przygodzie na wodzie?
Sztorm na Bałtyku, gdy żeglowaliśmy jachtem „Duży Ptak” do Świnoujścia. Musieliśmy skryć się w porcie w Łebie. Były takie duże fale i silny wiatr, że mieliśmy tylko jedną próbę, by wejść w główki portu. Emocji było wiele, ale udało nam się spokojnie wpłynąć i mogliśmy przeczekać ten sztorm.
Czy wiedza żeglarska przydaje się na lądzie?
Na co dzień przydają się węzły żeglarskie. Kiedyś umówiliśmy się, ze znajomymi na plaży, by pograć w siatkówkę. Mieliśmy siatkę, były słupki, ale nie było zaczepów do mocowania siatki na słupkach. Dzięki znajomości węzłów cumowniczych, takie zadanie staje się niezmiernie proste.
Drugi przykład – na wodzie i na lądzie należy umieć posługiwać się kompasem. Kiedyś z kolegami wybraliśmy się na spacer do lasu. Wędrując po lesie, trochę straciliśmy orientację, ale mieliśmy kompas i wiedzieliśmy, że żeby wrócić musimy podążać na północ. Dzięki umiejętności obsługi kompasu wróciliśmy do obozowiska.
Co dało Ci żeglarstwo?
Podróże dookoła świata. Możliwość startów w zawodach w Europie, Australii, Ameryce Północnej i Południowej. Poznałem także wielu wspaniałych ludzi.
Co dał Ci sport?
Sport dał mi umiejętność radzenia sobie w różnych sytuacjach życiowych. Dał mi możliwość zrozumienia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Gdy się dąży do celu, ostatecznie się go osiąga.
Skrzydlata Formuła 1 na wodzie.
Żeglowanie w ślizgu, prędkość, duża powierzchnia żagla, chybotliwość to słowa dobrze oddające charakter klasy 49er.
Dwuosobowa klasa żeglarska, w programie Igrzysk Olimpijskich nieprzerwanie od 2000 roku.
Powierzchnia żagli w sumie: 59 m2
Grot: 15 m2
Fok : 6 m2
Genaker: 38m2
Długość kadłuba: 4,90 m
Stawiając jacht klasy 49er na wodzie możemy być pewni, że po chwili się wywróci. Ze względu na mały kadłub, a dużą powierzchnię żagla, łódź tej klasy jest bardzo niestabilna. Sztuką jest prowadzenie jej na płasko. Wtedy też osiąga największe prędkości. Odnotowanym oficjalnie rekordem klasy 49er jest prędkość 24 węzły (jacht Programu Edukacji Morskiej w Gdańsku rozwija maksymalnie 8 węzłów). Charakterystyczne dla tej klasy jest to, że wisi się poza łodzią. Obaj żeglarze są wpięci w trapezy, zaczepione na maszcie i opierają się stopami o kant skrzydła. Wykonując zwrot przebiegamy na drugą stronę pod bomem.
Żeby żeglować na 49erze należy wykazać się niezwykłą zwinnością oraz siłą. Nieustanne przebieganie ze skrzydła na skrzydło żeglując po falach wymaga świetnej koordynacji ruchowej. Dodatkowo żeby postawić kolorowe żagle należy mieć dużo siły i szybkości. Natomiast by wygrać wyścig trzeba być szybszym od innych, nierzadko podejmując decyzję w mgnieniu oka.